Gorąco w powietrzu, gorąco na ziemi

Fala upałów, która przelała się ostatnio nie tylko przez nasz kraj i lotnisko w Rudnikach, zdawała się paraliżować wszelką możliwość latania na równi z przetaczającymi się po ziemi chmurami.

Już od wczesnych godzin porannych robiło się naprawdę ciepło, a i noc nie przynosiła wystarczającej ochłody. Zgodnie jednak z przekonaniem, iż Fox lata we wszystkich warunkach, od dni zaśnieżonych po wypełnione tropikalnym ciepłem, tak i teraz trzeba przyznać – działo się.

Swift wrócił, szkolenia postępują. Przez ostatni gorący weekend pojawiło się również nowe uprawnienie do akrobacji wyczynowej dającej przyzwolenie do zgłębiania latania bez żadnych limitów. Sukcesy Polaków na ostatnich Mistrzostwach Świata motywują wszak do jeszcze intensywniejszego działania.

Uśpiony temperaturą ruch na lotnisku niebawem powróci ze zdwojoną siłą, zbliżają się bowiem do EPRU zawody przelotowe, na których pojawić się mają szybowce w liczbie całkiem pokaźnej. Na jutro też prognozowane pogorszenie pogody, ale co pewne – kręcimy dalej.

Brak komentarzy

Pozostaw komentarz