Piątek 28.06 – podsumowanie

Piątek przyniósł podsumowanie, niestety nie za wiele. Jako Ogólnopolskie Zawody w Akrobacji Szybowcowej zakończyła swoje zmagania po dwóch konkurencjach klasa Unlimited. Pierwsze miejsce przypadło Maciejowi Pospieszyńskiemu z Aeroklubu Warszawskiego, jeśli jeszcze komuś trzeba Mistrza przedstawiać. Wyprzedził Stanisława Makulę oraz Jakuba Mężyka, startujących jako ROW Rybnik. Cała trójka startowała na Swift’cie i uzyskała procentowo wyniki powyżej 80%.

Dzień rezerwowy był tylko do 14, co nie dało szans na dokończenie Mistrzostw Polski w klasie Advanced, gdzie do rozegrania potrzebne były co najmniej trzy konkurencje. Zawody bez programów nieznanych były szansą na zajęcie dobrego miejsca przez debiutantów, najwięcej bowiem doświadczenia wychodzi przy tych następnych. Wykorzystali to zresztą dość skrzętnie, zabierając złoto w znanej i srebro w dowolnej.
W programie znanym pierwsze miejsce przypadło Arturowi Osmulskiemu, instruktorowi częstochowskiej Szkoły Akrobacji Szybowcowej, który start w tego rodzaju zawodach zaliczył do swoich pierwszych. Drugie miejsce zajął ubiegłoroczny Mistrz Polski Advanced z Aeroklubu Poznańskiego – Tomasz Kaczmarczyk. Brązowy medal zgarnął Sławomir Talowski, wraz z Arturem reprezentujący Częstochowę.

Sławek wygrał też następną konkurencję (wysokim wynikiem 82,173%), zajmując tym samym prowadzenie w klasyfikacji ogólnej, która jednak nie doszła do skutku. W programie dowolnym wreszcie przebił się jakiś Fox, startował na nim Łukasz Witkowski z Aeroklubu Częstochowskiego, także debiutujący na zawodach akrobacyjnych i latający na akrobację wyższą zaledwie od roku. Zdołał on prześcignąć na podium Tomka Kaczmarczyka, który musiał się zadowolić brązem, czując na plecach oddechy rywali. Tuż za nagrodzonymi lokatami w tej konkurencji byli Katarzyna Żmudzińska z Poznania oraz Błażej Morawski z Częstochowy, w poprzedniej Magdalena Stróżyk (Poznań). Po zdobyciu złota nie odpuścił również Artur, który pozbawiłby Tomka tej trzeciej pozycji, gdyby nie fakt, że drugą konkurencję przemianował na „kto zdobędzie więcej punktów karnych”. Może zapatrzył się na Pośpiecha, który przecież we Free w Dubnicy podczas zdobywania Mistrzostwa Świata dzięki punktom karnym zajął nie pierwsze, a 13 miejsce. Miał jednak „zaledwie” 92 punkty karne, więc Artur go przebił ze swoimi 210.

Dobrze poleciał także Takashi Sakai z Japonii startujący na Solo Fox’ie, zajmując w obu programach około 5tego miejsca, co dawałoby mu trzecie w ewentualnej końcowej klasyfikacji. Michał Andrzejewski z Warszawy również nie uchronił się od punktów karnych, a wraz z Tomaszem Chodyrą z Jeleniej Góry oraz Wojciechem Gałuszką z Aeroklubu Podkarpackiego pokazali całkiem przyzwoity, równy poziom swoich lotów, będąc debiutantami z jeszcze „ciepłym” uprawnieniem do akrobacji wyższej.

Latania był niedosyt, sędziowie mieli pracowity czwartek, kiedy to odbyła się większość lotów. Także jury wykazywało się ciągłą gotowością, bo zawodnicy lądowali raz po raz bez wykonywania wiązanki, ze względu na deszcz, czy chmury. Przy drugim programie udało się usprawnić system kontroli wysokości, co w połączeniu ze strefą na ziemi oraz sędziami na linii stwarzało optymalne warunki do treningu przed Mistrzostwami Świata, które przecież już za dwa tygodnie.

Przed zakończeniem mieliśmy jeszcze „mały Kraków”, czyli krótki pokaz akrobacji Solo Fox’a i jego Żelaznej holówki w postaci Extry. Na zdjęciu zespołu można się chwilę zastanawiać, kto leci nie tak jak trzeba i choć zazwyczaj to szybowiec nie może wytrzymać spokojnie na sznurku, to jednak i samolot może wywrócić się na plecy, wciąż całkiem zgrabnie holując.
Oficjalnego zakończenia zawodów i wręczenia nagród zawodnikom dokonał sędzia główny Maciej Białek wespół z Dyrektorem Sportowym Jackiem Bogatko oraz Wójtem Gminy Rędziny Waldemarem Chmielarzem.

Brak komentarzy

Pozostaw komentarz